czwartek, 22 czerwca 2017

Wszyscy patrzyli nikt nie widział - Tomasz Marchewka

Wszyscy patrzyli nikt nie widział - Tomasz Marchewka


Jeżeli boisz się ryzykować, nawet nie siadaj do gry.
Hausenberg to miasto, które nie ma litości dla słabych. Sposobów, żeby cię przerobić, jest wiele: kieszonkostwo, obijana albo stara dobra szulerka. Lecz jeśli jesteś charakterny i nie boisz się grać o wysokie stawki, będziesz zachwycony!
Slava, młody, szatańsko zdolny szuler, wyznaje jedną zasadę – jeżeli czegoś chcesz, musisz to sobie wziąć. A jego cel jest prosty: pokazać wszystkim, że to on jest w Hausenbergu numerem jeden. Niestety, wybrał sobie fatalny moment, bo nie jest jedynym w mieście, który ma poważne plany. Na domiar złego właśnie skrewił długo szykowany przekręt. Z pomocą przychodzą mu starzy kompani: zabójca Nino i Petr, samozwańczy król złodziei. Żaden z nich nie podejrzewa, że już wkrótce przyjdzie im się zmierzyć z bardzo mocnym graczem. I postawić wszystko na jedną kartę.

~ opis wydawnictwa SQN


Zacznijmy od tego, że książka niesamowicie mi się spodobała, czego się nie spodziewałam. Wiem, że opis jest dość zagadkowy ale też sama nie chce wiele mówić o fabule. Jest to jedna z tych książek gdzie czym mniej wiesz tym lepiej się ją czyta.

Historia skupia się na trójce szulerów Slavie, Nino i Peterze, którzy kochają niewykonalne plany, ryzyko oraz hazard. Zresztą jak każdy w Hausenberg. Oprócz tej trójki poznajemy wielu graczy (bohaterów), którzy w taki czy inny sposób wpływają na cały plan głównych bohaterów. Przez co dostajemy rozdziały grubych ryb miasta, bankierów, szulerów, płatnych zabójców  i choć nie wszyscy zdają się zdawać z tego sprawę zostali wplatani w przekręt jakiego jeszcze Hausenberg nie widział.





Taki zabieg sprawił, że książkę niesamowicie się czytało i ciężko było ją odłożyć. Z każdym rozdziałem musiałam się zastanowić jaki ma to wpływ na całość a pod koniec i tak okazało się, żę wszystko źle obstawiłam. Marny byłby ze mnie szuler. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.

Wielkim plusem całej książki jest hazard i oczywiście pozornie niewykonalny plan. Nie wiem dlaczego, aż tak lubię takie rzeczy bo w gry karciane jestem raczej kiepska ale takie motywy niesamowicie mnie fascynują. Moje ulubione filmy to Włoska robota,  Ocean eleven , 21 i szczerze nie wiem jak to o mnie świadczy. Książka jest pełna opisów trików karcianych, gier i sposób oszukiwania co sprawia, że wydaje się niesamowicie prawdziwa i sprawia, ze sami zaczynamy obstawiać, kto wygra. 



,, - Świat chce być oszukiwany ....- zaczął uroczyście.
    - ... więc niech będzie!- chórem dokończyli Nino i Petr." 



,, Wszyscy patrzyli nikt nie widział "  zrobiło na mnie cudowne wrażenie a jeszcze dołożyć do tego, że jest to debiut. Nie mogę uwierzyć, że w pierwszej książce można stworzyć tak ciekawy i oryginalny świat pełen hazardu, oszustwa, alkoholu, ostrego języka oraz niekoniecznie dobrych postaci. Książka ma niezwykły klimat, który bardzo szybko udziela się czytelnikowi. 
Naprawdę warto zapoznać się z tą pozycją i nie zniechęcajcie się po pierwszym rozdziale może jest troszkę dziwny ale reszta książki bardzo szybko to nadrabia.

✯✯✯✯✰


Bardzo dziękuje Wydawnictwu SQN  za możliwość przeczytania ksiażki 






~ Ala


Copyright © 2016 Fangirls Polska , Blogger